ADAM ZAGAJEWSKI, Wiersze

ADAM ZAGAJEWSKI

Drozdy

Czytałem wiersze Adama Ważyka zbudowane
z obrazów obojętnych, zimnych, lecz pod nimi
czułem obecność żywego (i ostrożnego) umysłu
Był słoneczny dzień, obrazy wracały
Przede mną przesuwał się nieśpiesznie
orszak mieszkańców Krakowa
Życie defilowało spokojnie,
na ogół dość zadowolone z siebie
Skromni ludzie prowadzili na smyczy
pinczerki, kundle; przeważały małe pieski
A obok drozdy jak modelki na wybiegu
pyszniły się swoją urodą
W końcu to był maj, sławny maj
miesiąc największych obietnic
których nikt potem nie sprawdza


Drugie piętro

Niegdyś piękna pani Jodkowa umierała
powoli na stwardnienie rozsiane
Pan Zawadzki został posłem do Sejmu PRL
ale nie braliśmy tego zbyt poważnie
Na pierwszym piętrze mieszkał Wojtek Pszoniak
na drugim ja słuchałem radia
i czytałem Dzieci kapitana Granta
Wciąż są młodzi poeci, dziwił się Różewicz
Pan Jodko wyremontował gazik z demobilu
(Wehrmacht); zapach benzyny
wydawał mi się bardzo ponętny
Myślałem, że tak pachną podróże
Miesiące wchodziły i wychodziły
dyskretnie, po angielsku
A ulice w zimie i w lecie stały
nieruchomo jak posągi
na Wyspie Wielkanocnej
i patrzyły tylko w jedną stronę


Eliza Orzeszkowa w Grodnie

Eliza Orzeszkowa stara kobieta
zakochana w młodszym mężczyźnie,
dość zadowolona, że on jest nieszczęśliwy
i chyba też że mieszka tak daleko –
listy były absolutnie niezbędne.
Jest mądra, ale nie codziennie.
Uważnie śledzi zmiany w polityce Rosji
(Rosja kołysze się po japońskiej katastrofie).
Obserwuje poczynania nowego gubernatora,
który przychylniejszy dla naszej sprawy.
Ojczyzna niedługo się odrodzi,
ona tego nie wie, nie dowie się,
umrze zwyczajną ciężką śmiercią,
za wcześnie, zatopiona w bursztynie
tej obfitej korespondencji.
Jej listy mówią: żyłam.


Lektorat

Mój dziadek prowadził lektorat z niemieckiego
na lwowskim uniwersytecie – o ósmej rano.
Wielu studentów spóźniało się.
Dziadek Karol, zwolennik dyscypliny,
przykręcił do futryny drzwi zasuwkę
i minutę po ósmej sala była hermetycznie zamknięta
A oni spali, spali długo, szczęśliwie,
nie wiedząc że to miasto przestanie istnieć
razem z zasuwką, że wszystko się skończy,
że będą wywózki i egzekucje, i płacz,
i że ta zasuwka stanie się kiedyś
idyllicznym wspomnieniem,
broszką z Herculanum,
skarbem.

ADAM ZAGAJEWSKI

ADAM ZAGAJEWSKI, ur. 1945 we Lwowie. W „Zeszytach Literackich” opublikował tomy szkiców Poeta rozmawia z filozofem, Dwa miasta, Solidarność i samotność, a z wierszy Płótno oraz Jechać do Lwowa (bibliofilski reprint wydania londyńskiego Aneksu z il. Józefa Czapskiego). Odznaczony Orderem Legii Honorowej, 2016 i Literacką Nagrodą Księżniczki Asturii, 2017. Na jubileusz jego 70-lecia wydawnictwo a5 ogłosiło dwujęzyczną (pol.-ang.) księgę „I cień i światło…”. O twórczości Adama Zagajewskiego i wznowiło jego Wiersze wybrane poszerzone o tom Asymetria. Poświęciliśmy mu „ZL” nr 130. Ostatnio ogłosił tom szkiców Poezja dla początkujących (Zeszyty Literackie) i otrzymał macedońską Nagrodę Złotego Runa.


Zobacz także