ARTUR URBAN
Co się pisze o „Obywatelu Jonesie”

Kadr z filmu „Obywatel Jones”, fot. Robert Pałka

ARTUR URBAN
Co się pisze o Obywatelu Jonesie
*

Najnowszy film Agnieszki Holland Obywatel Jones został zauważony przez krytyków i był szeroko recenzowany w światowych mediach. Film opowiadający historię dziennikarza, który głosił prawdę o ukraińskiej klęsce głodu, uznano za szczególnie aktualny wobec narastającej obawy o niezależność mediów i zjawiska fake news. Głównym motywem filmu Holland jest bowiem udowodnienie, że prawda może być tylko jedna i jest niezależna od tego kto ją opowiada.

Recenzenci docenili potencjał tkwiący w dotychczas szerzej nieznanej historii Garetha Jonesa. Ten młody dziennikarz zetknął się z dwoma totalitaryzmami u ich początków i szybciej niż inni dostrzegł zbliżające się zło. Jego relacje o katastrofalnej sytuacji na Ukrainie przyjmowano z niedowierzaniem, albo wprost im zaprzeczano – jak czynił to Walter Duranty, moskiewski korespondent „New York Timesa” na usługach radzieckiej propagandy, który za swoje reportaże z 1931 roku otrzymał Nagrodę Pulitzera. Jones został zamordowany w przeddzień swoich trzydziestych urodzin. Okoliczności zdarzenia wskazują możliwość zaangażowania KGB. Duranty kontynuował swoją pracę korespondenta do 1940 roku. Na emeryturze napisał kilka książek o polityce ZSRR. Po jego śmierci zaczęły pojawiać się coraz liczniejsze krytyczne oceny sposobu w jaki opisywał sytuację w Związku Radzieckim. „New York Times” odcinał się wielokrotnie od jego tekstów nazywając je między innymi „najgorszymi relacjami jakie ukazały się w tej gazecie”. Dwukrotnie podejmowano, nieskuteczne, próby odebrania Duranty’emu Nagrody Pulitzera. Ostatnio w 2003 roku na skutek kampanii zorganizowanej przez środowiska ukraińskie w Stanach Zjednoczonych i przy wsparciu „New York Times”. Po trwającym ponad pół roku śledztwie komisja nagrody stwierdziła, że w tekstach Duranty’ego „nie ma jasnych i przekonujących dowodów na celowe wprowadzanie w błąd”. Film Holland może posłużyć jako impuls do ponownego przyjrzenia się tej sprawie i być może ostatecznego wykazania jednoznacznie negatywnej roli Waltera Duranty’ego w historii amerykańskiego dziennikarstwa.

Bardzo wysoko oceniono aktorstwo w Obywatelu Jonesie. James Norton jako Gareth Jones świetnie wciela się w rolę odważnego i nieustępliwego tropiciela prawdy. Peter Sarsgaard tak przekonująco oddał złowrogość postaci Waltera Duranty’ego, że recenzentka BBC uznała go za nawet bardziej interesującego od tytułowego bohatera. Wskazywano przy tym niepełne wykorzystanie możliwości Vanessy Kirby, która wcieliła się w rolę wierzącej w komunizm dziennikarki stopniowo dopuszczającej do siebie prawdę o systemie.

Entuzjastyczna recenzja w „The Guardian” podkreśla znaczenie opowiadanej historii i kończy się stwierdzeniem, że „Obywatel Jones” przedstawia ją w sposób mocny i wyrazisty. „The Telegraph” skrytykował scenariusz autorstwa debiutującej Andrei Chalupy. Zdaniem brytyjskiego dziennika akcja filmu toczy się zbyt powoli, nie budując odpowiedniego napięcia, a reżyserka zmuszona jest temu zaradzić sięgając po mało oryginalne środki. „The Hollywood Reporter” zauważa jednak, że na przykład czarno-białe ujęcia pędzącego pociągu są przemyślanym zabiegiem, nawiązującym do kinematografii rosyjskiej awangardy i twórczości Siergieja Eisensteina. Magazyn „Variety” chwaląc przekaz filmu i przejmujący dramatyzm scen na cierpiącej głód Ukrainie, zauważa, że niedociągnięć można było uniknąć stosując bardziej radykalny montaż. Ostateczna wersja filmu trwa bowiem 140 minut.

Silną reakcję wzbudziła postać Georga Orwella, przedstawionego w czasie pracy nad Folwarkiem zwierzęcym. Pojawiając się na ekranie, cytuje fragmenty powieści, spełniając rolę narratora. Scena jego spotkania z Garethem Jonesem, relacjonującego, co zobaczył w Związku Radzieckim, dobitnie ukazuje ciężar prawdy. Orwell wierzy w opowieść Jonesa i stwierdza z rozpaczą: „Zatem nie ma już żadnej nadziei”.

Obywatel Jones wprowadza Wielki Głód na Ukrainie do świadomości zachodniej opinii publicznej. Przypomina o bierności Zachodu wobec najsłabszych narodów i wskazuje, że kłamstwa kiedyś wypowiedziane mogą nadal wybrzmiewać. Agnieszka Holland po raz kolejny skorzystała z możliwości, żeby zainteresować świat losem Europy Wschodniej. Zwracając się w stronę tragicznej ukraińskiej historii, udzieliła wsparcia krajowi o ciągle niestabilnej sytuacji politycznej. Przedstawiając losy walczącego o prawdę dziennikarza przypomniała, jak odnotowuje „The Economist”, że zawód ten, wymaga prawości, odwagi, a nawet heroizmu.

ARTUR URBAN

ARTUR URBAN, ur. 1995. Student judaistyki na Uniwersytecie Wrocławskim. Publikował w magazynie „Chidusz”. Współpracownik redakcji „Zeszytów Literackich”.


* Film Obywatel Jones (Mr. Jones) w reżyserii Agnieszki Holland, 2019.