Numer 140

ROBERTO SALVADORI, Tamara de Lempicka i rappel à l’ordre

  Kasi — od serca i z wdzięcznością   Płynący z Hawru transatlantyk „Paris” 3 kwietnia 1929 roku wreszcie zawija do Nowego Jorku. To największy i najbardziej luksusowy parowiec Compagnie Générale Transatlantique. Jedyny z salą dansingową, kinematografem i linią telefoniczną, a przy tym mieszczący blisko dwa tysiące pasażerów. Na pokładzie dla pierwszej klasy piękna, elegancka […]

ALEKSANDER EDELMAN, Wnuczki

Noc z 25 na 26 września. 2017 rok. Druga rano. Dreszcze, ból gardła, gorączka. Jutro mam lecieć do Warszawy. Jechać, nie jechać, jechać, nie jechać, jechać, nie jechać… Zupełnie jak matka z tym wyjechać czy zostać. Cały się trzęsę. Ta podróż to przygotowane od tygodni przez izraelską telewizję spotkanie z wnuczkami Antka i Celiny1, przyjaciół […]

Na granicy. Rozmowa z WIKTAREM MARCINOWICZEM

WIKTAR MARCINOWICZ – ur. 1977, prozaik i publicysta białoruski. Autor pięciu powieści, w tym Mowy, której fragment ogłosiliśmy  w „Zeszytach Literackich” nr 140.   ROBERT PAPIESKI: Co pan robił przed ogłoszeniem „Mowy”? WIKTAR MARCINOWICZ: W 2009 roku, będąc redaktorem stosunkowo neutralnego tygodnika, wydałem powieść Paranoja, która radykalnie odmieniła moje życie. O ile przed publikacją Paranoi w rosyjskim […]

MAREK ZAGAŃCZYK, Greckie ścieżki

  Pod niebem białym od chmur jadę w stronę Tajgetu. Droga wiedzie tuż nad urwiskiem, zboczem gór wysokich i groźnych. Wspinam się, pokonując kolejne szczyty. Silnik sapie, krztusi się i prycha. A to dopiero początek. Na szczęście szosa prowadzi teraz w dół. Zsuwam się więc w wąwóz, a właściwie w wąski przesmyk między skałami. Zewsząd […]

JORGOS SEFERIS, Delfy

  Na początku był gniew ziemi. Potem zjawił się Apollo i zabił chtonicznego węża Pytona. Zostawiono go, by zgnił. Powiadają, że stąd bierze się pierwsza nazwa Delf, Pytho (ze rdzenia pyth‑ gnić). W tym nawozie zakorzeniła się i wyrosła moc boga harmonii, światła i wróżbiarstwa. Mit może oznaczać, że mroczne potęgi są zaczynem światła; im […]

DONALD TUSK, Zgoda i harmonia

Majestades, Premiados, Autoridades, Señoras y Señores, Jestem szczęśliwy, że mogę dziś odebrać Nagrodę Zgody, przyznaną Unii Europejskiej przez Fundację Księżnej Asturii. I równocześnie jestem dumny, że tę samą nagrodę — w dziedzinie literatury — odbiera też Polak, wybitny poeta, Adam Zagajewski. Poznaliśmy się 40 lat temu, choć on może o tym nie wie. Byłem jeszcze […]

ADAM ZAGAJEWSKI, O poezji

Poezja jest najmniej techniczną ze sztuk, bierze się nie z warsztatu, nie z teorii, nie z nauki (chociaż, dodajmy, wykształcenie nikomu nie zaszkodzi, nawet poecie), tylko z niedającego się przewidzieć ani zaplanować poruszenia umysłu i serca — kilka lat temu pięknie o tym mówił w tym samym miejscu Leonard Cohen. Dlatego poeci nie znają samych […]

ANNA ARNO, Tablica przy Odrowąża

Na rogu Wrocławskiej i Odrowąża nie ma już fabryki Wawel. Dawniej cała dzielnica pachniała czekoladą. Jej zapach mieszał się z wonią butwiejących liści. Przy Odrowąża mieszkałam dwa lata i oczywiście nie zawsze była jesień. Ale tak zapamiętałam tamtą okolicę: zasypaną złotymi liśćmi. Kiedy Wrocławską wracałam ze szkoły, mijałam tablicę na murze wojskowego szpitala. Dwa poetyckie […]

ZBIGNIEW HERBERT, Saga o podboju

[…] Statek. Był dla Skandynawów tym, czym u Greków świątynia, u Rzymian akwedukty. Dzieło techniki i sztuki zarazem, najpełniejszy wyraz geniusza świata skandynawskiego. Coś znacznie więcej niż środek transportu, coś znacznie więcej niż dzieło techniki. Opiewany przez pokolenia skaldów, mieniący się w ich pieśniach tysiącami metafor, dojrzewał długo jak poematy epickie, podobnie jak one, dzieło […]