Numer 131

ANNEMARIE SCHWARZENBACH „Dwie samotne kobiety w drodze do Afganistanu”

Dwie samotne kobiety w podróży! „Jak się wam udało? Skąd miałyście jedzenie, gdzie spałyście? Czy przytrafiło się wam coś nieprzyjemnego?”. Od chwili gdy pokonałyśmy słynną Przełęcz Chajberską i dotarłyśmy do dobrze strzeżonych angielskich osiedli w Indiach, ciągle słyszymy te same pytania. A kiedy zgodnie z prawdą mówimy, że u naszych afgańskich przyjaciół czułyśmy się jak […]

LEKTURY KWARTALNE

PAWEŁ BEM Dawid Sierakowiak, „Dziennik. Pięć zeszytów z łódzkiego getta”. Redakcja i wprowadzenie Alan Andelson, opracowanie i dodatkowe przypisy Kamil Turowski, przedmowa Lawrence L. Langer. Warszawa, Marginesy, 2015. Nie wiadomo, kiedy Dawid zaczął pisać swój dziennik, pierwszy wpis z zachowanego materiału pochodzi z czerwca roku 1939, kiedy jest niespełna piętnastoletnim chłopakiem, ostatni z roku 1943 […]

LESZEK SZARUGA „Świat poetycki (LXIII)”

  Czytnik linii papilarnych staje się coraz częściej narzędziem umożliwiającym wejście do jakiegoś zamkniętego pomieszczenia, w zablokowaną dla innych — tych, których linie papilarne nie są wpisane w pamięć urządzenia — przestrzeń. Tom Ewy Lipskiej zatytułowany Czytnik linii papilarnych (Kraków, WL, 2015) zdaje się właśnie takim wprowadzającym w nieznany świat mechanizmem, którego uruchomienie zależne jest […]

JAN ZIELIŃSKI „Żywoty słów”

  Adam Dziadek, „Projekt krytyki somatycznej”. Warszawa, IBL PAN, 2015. Metoda sprawdza się w analizie. Adam Dziadek zaproponował w Projekcie krytyki somatycznej nową metodę badania utworów literackich przez uwzględnianie w większym niż dotychczas stopniu tego, co w tekście czy pod tekstem cielesne, związane z organicznym rytmem i foniczną artykulacją. Zasady te zostały wyłożone w rozdziale […]

MICHAŁ SZYMAŃSKI „Majaczy za szybą”

  Wojciech Nowicki, „Odbicie”. Wołowiec, Czarne, 2015, s. 296. Znacie ten rodzaj wstydliwego marzenia, które pojawia się czasem przy oglądaniu starych zdjęć: żeby choć na sekundę przeniknąć warstwę emulsji, która oddziela od tamtego świata. Albo wzruszenie odczuwane na widok ludzi, którzy od dawna nie żyją, a jednocześnie wciąż spoglądają z nadzieją w obiektyw. Susan Sontag […]

ZOFIA RATAJCZAK „Z Miłoszem, na Bogusławskiego”

  Agnieszka Kosińska, „Miłosz w Krakowie”, Kraków, Znak, 2015.        Miłosz w Krakowie Agnieszki Kosińskiej to dzieło monumentalne i oszałamiające: wielością gatunków literackich (dziennik, pamiętnik, reportaż, opowiadanie, analiza literacka), bogactwem wnikliwych komentarzy oraz liczbą bezcennych informacji o procesie twórczym i bytowaniu poety w finalnej fazie jego życia. Czytając, myślimy, jak dobrze się stało, że Czesław […]

ANDRZEJ STANISŁAW KOWALCZYK „Uśmiech moralisty”

  Jerzy Stempowski, „Notatnik niespiesznego przechodnia”. Zebrał Jerzy Timoszewicz. Oprac. Dorota Szczerba. Warszawa, Instytut Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską (Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza) — Biblioteka „Więzi”, 2012; wydanie II (2014); Jerzy Stempowski, „«Bez tytułu» oraz inne publikacje nieznane i zapomniane 1925–1939”. Oprac. i notami opatrzyli Paweł Kądziela i Jerzy Timoszewicz. Warszawa, Biblioteka „Więzi”, […]

MARIA IWASZKIEWICZ „Portrety”

  Alicja Sternowa Żona Anatola Sterna, poety, który zaczynał jako futurysta. Ojciec opowiadał, jak podczas jednego z happeningów futurystów Stern czytał wiersze nago, ubrany tylko w listek figowy, który przy ostatniej zwrotce miał odrzucić… Później pisał scenariusze do filmów i głównie na tym zarabiał. Sterna znałam z widzenia. Pamiętam, że w latach pięćdziesiątych odbywał się […]

ALFONSAS NYKA-NILIŪNAS „Wergiliusz wraca do Brundisium”

Ptasich skrzydeł łopotem cicho poszerza się przestrzeń. Kwiaty schnące na drzewach i liści cienie pobladłe Spadły na ciepłą ziemię, miasto zaś życiem tętniące Senny letarg ogarnął — stoją budynki wymarłe. Słońce zeszło już niżej. Kolumn czerwone porfiry, Śpiewające ogrody w głębin krysztale odbite Smutno, gorzko szumiały (starczy ci tylko posłuchać Głosu — jakby z zaświatów). […]

RUI AFONSO „Julian Tuwim i jego portugalski dobroczyńca”

A pamiętasz, jakeśmy w Bordeaux do portugalskiego konsula poszli?… Zasadnicze fakty związane z ucieczką Juliana Tuwima w trakcie inwazji armii niemieckiej we wrześniu 1939 roku są dobrze znane: wyjazd w popłochu przez Zaleszczyki do Rumunii, stamtąd do Włoch, następnie do Paryża, przybycie do Arcachon w maju 1940, wreszcie pobyt w Bordeaux i odjazd do Portugalii […]

JÓZEF CZAPSKI „O przyjacielu”

  Erunio! Takeśmy go nazywali od samego 1921 r., gdyśmy się poznali. Moje pierwsze z nim spotkanie miało miejsce w Akademii Krakowskiej, dokąd wówczas wstąpiliśmy prawie jednocześnie. Mieliśmy tuż poza sobą krwawe walki polsko‑ukraińskie o Lwów. Bolesna o nich pamięć była jakby ściszona przez układy Piłsudskiego z Petlurą, wyprawę wspólną na Kijów i to krótkie […]

PAWEŁ BEM „Ten uroczy Ukrainiec Boraczok”

  Obecny na większości fotografii ścisłej grupy Komitetu Paryskiego. Unika pierwszego rzędu, stoi przeważnie w ostatnim. Często poważny, w przeciwieństwie do uśmiechniętego na ogół Cybisa. Ale jest. Zawsze jest. I choć znamy twórczość i losy reszty artystów z tych samych zdjęć — o nim wiemy dziś niewiele, prawie nic. Boraczok? Boraczuk? Borczek? Buraczok? Historia sztuki […]

JERZY STEMPOWSKI „Socjalizm po wypadkach majowych”

Pożar Reichstagu, terror antysemicki, okrucieństwo poszczególnych zbrodni hitlerowskich przysłoniły nieco czytelnikom gazet główne zarysy nowej sytuacji, w jakiej znalazła się Europa po wypadkach niemieckich. Jednym z głównych faktów, jaki wyłonił się z chaosu epizodów, jest znaczne osłabienie socjalizmu jako czynnika międzynarodowego. Wystąpienie socjaldemokracji niemieckiej z II Międzynarodówki odbiera tej ostatniej dużą część jej znaczenia. Jeżeli […]

MARCI SHORE „Tony Judt czytany na Ukrainie”

Pięć lat temu doktorantowi historii, Ukraińcowi o nazwisku Mykoła Bałaban wpadła w ręce monumentalna książka Tony’ego Judta „Powojnie. Historia Europy od roku 1945”. Ta niezwykła synteza całej Europy — sztuki i wojny, ludzi i idei, Wschodu i Zachodu — w drugiej połowie XX wieku liczy w wydaniu oryginalnym dziewięćset sześćdziesiąt stron. (Jej autor, wieloletni profesor […]

EWA BIEŃKOWSKA „Finimondo”

Występowanie Arna z brzegów nie jest wydarzeniem niespodziewanym. Inne rzeki przepływające przez miasta zadowalają się rzadkimi, choć czasem obfitującymi w skutki powodziami, a po katastrofie mamy uczucie, że coś takiego nie powinno się powtórzyć. Inaczej florentyńczycy. Wylewy Arna należą do tradycji — były, są i będą. Różnią się tylko rozmiarami. Istnieje teoria, że duże powodzie […]

ROBERTO SALVADORI „Menilandia”

Dominique i Jean poznali się i zakochali podczas balu w pałacu wersalskim. Ona miała dwadzieścia jeden lat, on dwadzieścia sześć. Pobrali się rok później, 9 maja 1931 roku, w kaplicy Saint-Dominique Saint-Matthieu przy rue Vaneau w siódmej dzielnicy. Wzniesiona w 1910 roku kaplica była wówczas świeżo po remoncie przeprowadzonym w 1930. Miejsce zaślubin wybrane przez […]

CLAUDIO MAGRIS „Ukryty skarb małych wydawnictw”

Jeśli mimo kryzysu i licznych skandali, skłonności do improwizacji i braku kompetencji Włochy umieją przetrwać, to nie zawdzięczamy tego wielkim przedsiębiorstwom — często słabym i nieuczciwym mastodontom państwowym lub powiązanym z wielkim kapitałem, które mnożą zera równające się ostatecznie zeru — ale drobnym firmom i ich pracownikom zagrożonym nieodmiennie utonięciem w tej pianie nicości. Drobne […]

ROBERTO CALASSO „Niepewne poczucie nowoczesności”

Degas — co jego współcześni komentowali nie bez ironii — niezmordowanie malował tancerki i praczki. Ale w tych obrazach „nie było ani zmysłowości tych pierwszych, ani sentymentalizmu tych drugich”. Tak rozstrzygająco i tajemniczo sformułował to Mallarmé. Voyer wyzbyty pożądania i namiętności. Baletnice i prasowaczki są dla Degasa tylko pretekstem do stawiania „delikatnych kresek”, utrwalania „ruchów […]

LILA AZAM ZANGANEH Rozmowa z Roberto Calasso

  Roberto Calasso to jednoosobowa instytucja literacka. Od ponad czterdziestu lat stoi na czele najbardziej prestiżowego włoskiego domu wydawniczego Adelphi. W tym czasie ogłosił dwanaście własnych książek, m.in. Zaślubiny Kadmosa z Harmonią [wyd. polskie 1995, tłum. S. Kasprzysiak], interpretację greckiego mitu, która trafiła na listy bestsellerów i została przełożona na wiele języków. We Włoszech, gdzie […]

TADEUSZ NYCZEK „Bezradna malarka”

  Wszystko na pozór się zgadza. Kształt głowy, rysy twarzy, wzrost, sylwetka. Jednak nie jest podobny. Może nie w takiej pozie? W innym kolorycie? Może bardziej z profilu, jakby się za czymś oglądał? Gdyby coś trzymał w rękach? Książkę własną? Cudzą? Mapę? Lornetkę? Kołowrotek wędki? I niechby co innego miał na sobie? Wrześniowy mundur? Obozowy […]

ADAM ZAGAJEWSKI „Kawa po turecku”

  Nie trzeba być bibliofilem, żeby przeżywać emocje na widok książek, których jest się właścicielem i których nie widziało się przez wiele lat. O niektórych już się zapomniało, za innymi tęskniło się niekiedy. Wśród starych książek, które uwolniłem niedawno z kartonów przeprowadzkowych (z dużym opóźnieniem, dopiero po wielu latach, przyznaję), znalazłem między innymi wydaną w […]

ANDRZEJ TITKOW Wiersze

  Ornithology Czy człowiek, nazywany Ptakiem mógł śnić w najbardziej podniebnych snach, że tak wiele lat po jego śmierci, nieznany starzejący się mężczyzna w kraju, o którym zapewne nigdy nie słyszał po dwóch piwach Kasztelan włoży płytę w wąską szczelinę, by wysłuchać Ornithology. Ten mężczyzna, ten ktoś nieznajomy, niewyobrażalny, usłyszy, zapewne nie pierwszy raz w […]

BARBARA KOWALEWSKA Wiersze

    Fotosynteza skleić obrazy te na rowerku i w lesie i w sukience niebieskiej z czerwonym serduszkiem i sepią znaczone w spodniach związanych sznurkiem z warkoczem który pomagał trzymać dłonie żeby nie spadły poza te z wiatrem przyklejonym do włosów i tamte pachnące chlebem kromką daną żebrakowi żaden głodny nie odszedł od tych drzwi […]

ADAM SZCZUCIŃSKI „Serce”

  Jeszcze w XV‑wiecznej Wenecji głównym środkiem transportu na terenie miasta były nie łodzie czy gondole, lecz konie. Dziś trudno w to uwierzyć. Gdy siedząc na hotelowym łóżku, rozcieram zmęczone całodziennym marszem stopy, zazdroszczę trochę dawnym jeźdźcom. Wyobrażam sobie Wenecję sprzed lat: z drzewami na placu Świętego Marka (był tu kiedyś przyklasztorny ogród), z drewnianym […]

GRZEGORZ KWIATKOWSKI Wiersze

  Margarete Hauptmann w salonie w zalutowanej trumnie od miesiąca leżą śmierdzące zwłoki męża a jaki był niegdyś potężny jak potężną miał głowę i jego głos przywołujący wszystkich do porządku bały się go nawet zwierzęta polne i krowy a teraz gnije bez zezwolenia zwłoki nie mogą być wywiezione a mamy przecież koniec lipca     […]

ANDRZEJ KOBAK „Okruchy pamięci”

  Może było to w styczniu, a może w lutym? W każdym razie na pewno już po wkroczeniu Armii Czerwonej do Łodzi. Z opowieści dziadka obraz ten wyłania się z nie do końca przejrzystego tła, całość próbuję złożyć z niewielu pewnych fragmentów, obaj poruszamy się może nazbyt ostrożnie, prowadząc się wzajemnie — tak aby epizod […]

ZUZANNA GINCZANKA Wiersze

  Żar-Ptak Nie znam spełnienia swego, jak nie znam śmierci swojej. Wśród jakich drzew sandałowych i pośród jakich aniołów, mądrym żądłem języka struny wspierając gardłowe, Żar-Ptak o piórach z płomieni tokuje i niepokoi?   Pod niebem zoologicznym zwierzęcy zziajany park łączy gwiaździsty znak lwa z lwicą zażartą i żywą; miłosne gaje przebiegam. Ziemia do lotu […]

MARIA STAUBER „Musisz tam wrócić”

  Staniesz, Lusiu, pewnie zadziwiona, że to miejsce nadal istnieje, bo w twojej wyobraźni już go dawno nie ma. Ludzie rodem z Równego mówili: „Tam nie ma po co jechać”, „Tam nic nie zostało”. My musimy tam stale wracać, jakby w tych kilku latach zamknął się nasz los, nie tylko twój, Szulamit, Lusiu, Ludwiko, Ludmiło, […]

TOMAS VENCLOVA „Do starszego poety”

Na balkonie roztopy. Jedwabny abażur rozpraszał światło żarówki i rzucał cienie na ściany. Jeden z nich sięgał posągu, inne zbiegły w przeciwną stronę, starając się wyjrzeć przez okno. „O tutaj — dwie dobre linijki”. To nas łączyło. Prócz tego widzieliśmy wszystko inaczej: wierzbinę płaczącą przy murze, tarasy z rudego kamienia, koronki morskiej piany na rozpalonym […]

ROBERT ALDRICH „Annemarie Schwarzenbach (1908–1942)”

Podróżniczka, reporterka, powieściopisarka, antyfaszystka, dziedziczka fortuny, narkomanka — wiele słów określa Annemarie Schwarzenbach. Urodziła się w 1908 roku w jednej z najbogatszych rodzin szwajcarskich: ojciec był przemysłowcem w branży jedwabniczej, matka — córką generała. W dzieciństwie miała wszystkie pożądane w towarzystwie przymioty, łącznie z talentem muzycznym, na tyle dużym, że mogła zostać pianistką; wstąpiła do […]

JAN ZIELIŃSKI „Widzieć, co będzie”

SPOTKANKA 4 września 1937 roku „Luzerner Tagblatt” opublikował Kleine Begegnungen in Danzig — Gdańskie spotkanka — czwarty odcinek pięcioczęściowego cyklu reportaży Annemarie Schwarzenbach, zatytułowanego Dziennik bałtycki. Szwajcarska dziennikarka, podróżniczka, pisarka i fotografka (kolejność dowolna) zdaje w nim relację z jednego świątecznego dnia, Wniebowstąpienia Pańskiego, spędzonego w hanzeatyckim mieście. W roku 1937 święto to przypadło w […]

ANNEMARIE SCHWARZENBACH „Listy Do Klausa I Eryki Mannów”

[List do Klausa Manna] Teheran, 3 kwietnia 34 Poselstwo Niemieckie Mój drogi Klausie, Być może zobaczymy się za dwa tygodnie, tam gdzie „Młynek”1 będzie akurat gościł. Nieważne, co dla innych znaczy Praga czy Peszt — dla mnie będą to pierwsze europejskie sceny, po tylu stolicach Orientu! Nie czytałam jeszcze ostatniego numeru „Die Sammlung”2, tutejsze niemieckie […]

GŁOSY O ANNEMARIE SCHWARZENBACH

MARIANNE FEILCHENFELDT-BRESLAUER: Jesienią 1932 roku wróciłam z Paryża do Berlina, ponownie przywożąc w bagażu bogaty zbiór negatywów. Nie opublikowałam ich, były to raczej prywatne eksperymenty i do dziś nie umiem wyjść ze zdumienia, że niemal pięćdziesiąt lat później, w latach osiemdziesiątych, ludzie zaczęli się interesować tymi zdjęciami, publikować je, robić wystawy. Szczególnie dziwiło mnie, że […]

ANNEMARIE SCHWARZENBACH „Notatki ze Zjazdu Pisarzy w Moskwie”

Moskwa, 18 VIII 1934 Zjazd rozpoczął się wczoraj o szóstej. Gorkiego powitano tak, jak u nas wita się lotników pokonujących ocean. Długo brzmiała huczna owacja. Za każdym razem, gdy padało jego nazwisko, wszyscy wstawali i klaskali. Goście z zagranicy dostali bardzo dobre miejsca: na lewo od trybuny, na której zasiadła komisja pisarzy radzieckich. Jednak nie […]

ELLA MAILLART „Okrutna droga”

  Przez cały czas pobytu w Kabulu czułam się trochę zawstydzona. Dopiero wiele tygodni później umiałam nazwać to niejasne poczucie winy: „Nie dotrzymałam słowa”. Zawarłyśmy z Christiną [Annemarie Schwarzenbach] pakt, że nigdy nie zostawię jej samej, cokolwiek by się działo. Ale intensywność mojego pragnienia, żeby przyjść jej z pomocą, wypaczyła moje intencje. Wymagała ode mnie […]

RUTH LANDSHOFF-YORCK „Annemarie Schwarzenbach”

  Płakała cicho i często, już od pierwszego dnia naszej znajomości. Nigdy nie mówiła, dlaczego płacze, a ja byłam zbyt dyskretna, by pytać. Annemarie najwyraźniej nie lubiła przelewać łez w samotności, wobec tego siedziałam przy niej i patrzyłam, jak płyną. Pisała bardzo dobre wiersze. Poznałyśmy się właśnie z powodu jej wyjątkowo dojrzałej, zdyscyplinowanej prozy poetyckiej. […]

MARCEL PROUST „Czas odnaleziony”

Na krótko przed przybyciem do księżnej de Guermantes wysiadłem z auta i znów zacząłem myśleć o znużeniu i nudzie, jakie mnie ogarnęły, gdy wczoraj próbowałem opisać linię, która na wsi uchodzącej za jedną z najpiękniejszych we Francji oddziela na drzewach cień od światła. Wnioski, jakie myśl moja wyciągnęła, dziś naturalnie nie raniły już tak boleśnie […]