ALISSA VALLES „Wiersze”

Wyspa Wasiljewska

Pamięci Galiny Starowojtowej

Schyłek milenijnego stulecia:

śnieg rozłożył białe prześcieradła

by pokazać nam, jacy byliśmy brudni.

Śmierć jest smartfonem i się poci.

 

Miasto przymknęło powieki.

Na moście dzieciaki pokazały nam

twarz Bonapartego zwisającą między

tylnymi nogami konia.

 

Zajęte były lepieniem bałwana

nazywając go Wielkim Przywódcą.

Na Boże Narodzenie będzie brudny;

w Nowy Rok już się rozpłynie.

 

 

Dwaj bogowie

Dwaj mężczyźni odbyli lot nad Hiroszimą,

po powrocie wylewnie witał ich generał Spaatz.

Gdy byli już u siebie, pierwszy wstąpił do klasztoru,

drugi podążył drogą przestępstw

(pozostawiając pieniądze na ladzie).

Sąd postanowił zredukować wyrok,

gdy biegli objaśnili jego potrzebę kary.

 

Bóg litości, bóg gniewu.

 

Przekład 

Patrokles nałożył zbroję

swego druha Achillesa

by ruszyć na pole bitwy:

 

twoje słowa, lśniąca tarcza

użyczająca ochrony i honoru

nie ocali żadnego z nas.

 

ALISSA VALLES

tłum. RENATA GORCZYŃSKA