ADAM ZAGAJEWSKI, Wiek XX na emeryturze

 

Spróbujmy sobie to wyobrazić:

nieco podobny do Tołstoja starzec

przechadza się po polach Pikardii,

 

gdzie niegdyś śmieszne tanki

nieporadnie pokonywały

drobne wyniosłości terenu.

 

Odwiedza także miasto

w którym umarł Bruno Schulz

albo siada na brzegu rzeki,

 

nad mętną wodą Wisły

tam łąka pachnie rozgrzanym

mleczem i łopianem i pamięcią.

 

Dużo milczy, mało się uśmiecha.

Lekarze zalecają mu usilnie

żeby unikał wzruszeń.

 

Mówi: jednego się nauczyłem

Jest tylko litość —

dla ludzi, zwierząt, drzew i obrazów,

 

dla pokonanych i dla zwycięzców

Istnieje tylko litość,

zawsze spóźniona.