ROBERT ALDRICH, Annemarie Schwarzenbach (1908–1942)

Podróżniczka, reporterka, powieściopisarka, antyfaszystka, dziedziczka fortuny, narkomanka — wiele słów określa Annemarie Schwarzenbach. Urodziła się w 1908 roku w jednej z najbogatszych rodzin szwajcarskich: ojciec był przemysłowcem w branży jedwabniczej, matka — córką generała. W dzieciństwie miała wszystkie pożądane w towarzystwie przymioty, łącznie z talentem muzycznym, na tyle dużym, że mogła zostać pianistką; wstąpiła do Wandervögel, ruchu miłośników przyrody, ale w szkole z powodu krnąbrnej i niezależnej natury popadła w konflikt z koleżankami i nauczycielkami. Kontynuowała naukę na Sorbonie i na Uniwersytecie Zuryskim, gdzie napisała rozprawę doktorską na temat średniowiecznej historii rejonu Engadyny oraz pierwszą powieść. Majętna, ustosunkowana, wykształcona, obdarzona talentem twórczym i androgyniczną urodą fascynującą mężczyzn i kobiety wydawała się błogosławiona przez los.

Samochodem, który dostała w prezencie za dyplom, pojechała w 1931 roku do Berlina na spotkanie z przyjaciółmi, Klausem i Eryką Mannami, dziećmi Tomasza. Kochała się beznadziejnie w Eryce, z którą łączyła ją burzliwa przyjaźń. Zanurzyła się w wyuzdane nocne życie stolicy Niemiec, stanowiące tło jej drugiej powieści Lyrische Novelle (1933). Schwarzenbach opowiada w niej o nieszczęśliwej miłości aktorki i narratora, któremu nadała postać mężczyzny, choć oczywiste jest, że to historia lesbijskiego romansu. W Berlinie zaczęła brać morfinę, od której była uzależniona do końca życia mimo wielokrotnie podejmowanych bolesnych i nieudanych prób zerwania z nałogiem: narkotykami, tytoniem i alkoholem.

Schwarzenbach i rodzeństwo Mannów, przerażeni narastającym nazizmem, zakładają antyfaszystowskie pismo, z którym współpracują m.in. Brecht, Einstein, Gide, Huxley. W 1934 Schwarzenbach i Klaus Mann uczestniczą w międzynarodowym zjeździe pisarzy w Moskwie. Latorośl haute bourgeoisie była zafascynowana pozycją pisarza w Związku Radzieckim, choć nie uważała się za marksistkę ani nie przystąpiła do komunistów. Niebawem rząd hitlerowski odmówił jej prawa pobytu w Niemczech. Poglądy polityczne młodej Schwarzenbach nie odpowiadały jej rodzinie popierającej Hitlera, jej życie prywatne również budziło zastrzeżenia, mimo że matka Annemarie utrzymywała długoletni miłosny związek ze śpiewaczką operową. Nie było jasne, co Schwarzenbach zrobi ze swoim życiem, ale jego głównym tematem miał być Wanderlust.

Pod koniec 1933 roku wyrusza w sześciomiesięczną podróż na Bliski Wschód, przez Turcję, Liban, Syrię i Irak do Persji, gdzie bierze udział w wykopaliskach archeologicznych. Owocem tej wyprawy są artykuły ogłaszane w prasie szwajcarskiej, przewodnik dla podróżników oraz wiele opowiadań. W następnym roku znów pojedzie do Persji, gdzie poznaje Claude’a Achille’a Claraca, francuskiego dyplomatę na placówce w Teheranie. Pobrali się w 1935 roku, ale razem spędzili tylko kilka miesięcy, po czym Schwarzenbach znów wyruszyła w podróż. Prawie nie będą się później widywać, choć pozostaną małżonkami i przyjaciółmi.

AMS_2

Prywatne życie Schwarzenbach było dręczącym koszmarem: często przebywała w klinikach, lecząc się z nałogu, kilkakrotnie próbowała popełnić samobójstwo. A jednak mimo problemów z sobą miewała okresy nadzwyczajnej energii i wydajnej pracy. W 1936 i 1937 roku pojechała dwukrotnie do Stanów Zjednoczonych i odbyła podróż z Maine na głębokie Południe, której wynikiem były wnikliwe teksty o skutkach Wielkiego Kryzysu dla robotników fabrycznych i dzierżawców rolnych. W Europie pisała reportaże z krajów bałtyckich, z Wiednia w przededniu Anschlussu oraz z Pragi, stała się kronikarzem wzrostu nastrojów prohitlerowskich. W 1939 ze szwajcarską pisarką i podróżniczką Ellą Maillart wyruszyła w jeszcze bardziej ambitną i fantastyczną podróż. Ze Schwarzenbach za kierownicą jej nowiutkiego, specjalnie wyposażonego forda przejechały całą drogę od Adriatyku do Afganistanu; opisała tę wyprawę w reportażach publikowanych w prasie szwajcarskiej i zagranicznej.

W 1940 znów popłynęła do Nowego Jorku, skąd została repatriowana po kolejnej próbie samobójstwa i gwałtownych psychotycznych incydentach wskutek nadużywania narkotyków. Po kilku miesiącach spędzonych w domu wyjechała do Konga w nadziei, że przyłączy się do Wolnych Francuzów (dzięki małżeństwu miała obywatelstwo francuskie i podróżowała z paszportem dyplomatycznym). W Kongu wyruszyła w górę rzeki, w głąb lasów równikowych, by pisać o belgijskim i francuskim kolonializmie. Odkrycie innego świata przyniosło jej chwilowy spokój i uwolniło na krótko od narkotyków. W drodze powrotnej do Szwajcarii zatrzymała się w hiszpańskim Maroku, by po raz ostatni spotkać się z mężem, który przebywał tam na placówce. Następnie wróciła do wiejskiego domu w Sils Maria w Engadynie, położonego nad brzegiem jeziora sielskiego schronienia. Tam w 1942 roku uległa wypadkowi: spadła z roweru i doznała urazu czaszki; jej ciało, wyniszczone latami nadużywania narkotyków, żyło jeszcze tylko trzy tygodnie. „Śmierć jest zbyt niepojęta, zbyt nieludzka… traci gwałtowność tylko wtedy, gdy staje się jedynym sposobem ucieczki od naszych chwil szaleństwa” — pisała.

Schwarzenbach kochała się w wielu kobietach, z których jedne nie umiały odpowiedzieć na jej uczucie, inne nie były w stanie znieść jej wymagającej namiętności, żadna nie potrafiła jej ocalić przed pędem do samozniszczenia. Oprócz Eryki Mann i prawdopodobnie Elli Maillart były to: Barbara Wright, fotografka, z którą pierwszy raz pojechała do Ameryki, żona francuskiego dyplomaty, z którą mieszkała w Afganistanie, i jedna z lekarek, które się nią opiekowały. I jeszcze Anita Forrer, szwajcarska sąsiadka, i Margot von Opel, żona fabrykanta samochodów. Sama Schwarzenbach była obiektem obsesyjnej namiętności Carson McCullers, która zakochała się w niej w 1940 w Nowym Jorku.

„Chcę teraz opowiedzieć piękną i zwyczajną historię, w której znajdziecie słowa «miłość» i «szczęście» — niemal nas one uratowały, tamtą dziewczynę i mnie, przed złym losem, który wkrótce ją dopadł”. Tak zaczyna się druga część powieści Śmierć w Persji napisanej przez Schwarzenbach w Iranie, a wydanej w całości dopiero po jej śmierci. Książka jest fabularyzowaną relacją o zauroczeniu córką ambasadora Turcji w Teheranie. W powieści śmierć ściga narratorkę, która cierpi na malarię i wycieńczającą infekcję. Yale, córka Turka i Czerkieski, jest chora na gruźlicę. Obie są dla siebie pociechą, dopóki Turek nie przerwie ich spotkań i nie odeśle córki do kraju; w natłoku gorączkowych wizji narratorka dowiaduje się o jej śmierci od nawiedzających ją aniołów.

Roger Martin du Gard podarował Schwarzenbach książkę z dedykacją: „Niepocieszonemu aniołowi”. Była jedną z tych „bystrych młodych kobiet” z lat dwudziestych: biegle mówiącą w kilku językach, goszczącą w najlepszych hotelach albo w siedzibach dyplomatów, zawsze elegancko ubraną w wykwintne paryskie stroje. Jej podróże na Bliski Wschód i do Azji Środkowej, Afryki i Ameryki były marzeniem żądnych przygód podróżników, a jej reportaże prasowe szczegółowo dokumentowały wrzenie czterech kontynentów w latach międzywojennych. Na tle tej niezależnej działalności kulturalnej powieści i opowiadania Schwarzenbach mówią o bólu i cierpieniach życia prywatnego. Jej własne życie odzwierciedla niebezpieczeństwa czyhające na tych, którzy dźwigają ciężar ambicji, oczekiwań rodziny i pokus szybkiej egzystencji. Do dziś Schwarzenbach pozostaje stosunkowo mało znana — niewiele jej książek przetłumaczono na angielski — za to sama była bohaterką innych autorów. Jest Christiną w powieści Elli Maillart Okrutna podróż, opowiadającej o ich wspólnej wyprawie do Afganistanu, według której nakręcono film pt. Podróż do Kafiristanu (2001).

ROBERT ALDRICH
tłum. MARYNA OCHAB


* Robert Aldrich, Gay Life Stories. London, Thames & Hudson, 2012, s. 144–148. Copyright © by Robert Aldrich.


Zobacz także