ANDRZEJ SARAMONOWICZ, Wpis z Facebooka

Siedzę na wsi, oddycham sielskością i rozmyślam o polskiej kulturze. Ale ponieważ jestem leniwy, rozmyślam chaotycznie i w punktach:

1. Najpierw anegdota o Janie Himilsbachu, który swego czasu miał się pochwalić, że Amerykanie zaproponowali mu rolę w filmie. Pod jednym tylko warunkiem: że nauczy się angielskiego. „I co, uczysz się?” — pytali podekscytowani znajomi. „A po co? — odpowiedział wówczas aktor — Amerykanie się rozmyślą, a ja z tym angielskim zostanę jak chuj”.

2. Parę dni temu przeczytałem, że koncern Agora („Nam nie jest wszystko jedno!”) wyda 10 milionów złotych na knajpy z burgerami. I przypomniało mi się, że Agora („Nam nie jest wszystko jedno!”) pożałowała sumy wielokrotnie niższej na „Zeszyty Literackie”, co w rezultacie doprowadziło do zamknięcia redakcji i zniszczenia tego fundamentalnego dla polskiej kultury pisma.
Dziś zaś czytam, jak Agora („Nam nie jest wszystko jedno!”) puchnie z dumy („Next Film i Wydawnictwo Agora witają na pokładzie Blankę Lipińską”), że podpisała umowę z autorką powieści pornograficznych.

3. Jakiś już czas temu jako członek zarządu Gildii Reżyserów Polskich rozmawiałem z zarządem Next Filmu i Agory, które jeszcze wcześniej podpisały z organizacją zrzeszającą najwybitniejszych polskich reżyserów list intencyjny w sprawie dofinansowania strony internetowej Gildii (o czysto informacyjnym i niekomercyjnym charakterze). Taką umową z Agorą („Nam nie jest wszystko jedno!”) zawarł poprzedni zarząd Gildii, w którym nie byłem. Strona została przez nas nie bez wysiłku postawiona, a kiedy zgłosiliśmy się do Agory („Nam nie jest wszystko jedno!”) z prośbą o wywiązanie się z umowy (chodziło o 25 tysięcy złotych), usłyszeliśmy, że ich to zupełnie nie interesuje, no, chyba, że będziemy mieli coś komercyjnego do zaoferowania.
Niestety, nie mieliśmy. Ani burgerów, ani porno.
Więc obiecanych pieniędzy nam nie dali i zostaliśmy z owym listem intencyjnym Agory w położeniu, w jakim nie chciał się znaleźć z angielskim znacznie od nas przenikliwszy Jan Himilsbach.

Ps. Proszę te trzy punkty odebrać jako część wyjaśnienia, dlaczego powoli zaczyna być mi wszystko jedno.

6 III 2019

ANDRZEJ SARAMONOWICZ